Rozdział 211
Edwin wziął głęboki oddech, przeczesując włosy dłonią. „Przez ostatnie parę tygodni trochę grzebałem. Pamiętasz pana Blacka, prawda? Dyrektora generalnego Black Textiles?”
Skinęłam sztywno głową, szlochając. Edwin podał mi chusteczkę, którą otarłam łzawiące oczy i wydmuchałam nos.
„Cóż”, kontynuował, „zerwałem kontakty z jego firmą po tym, co ci zrobił. I był wściekły. Bardzo wściekły. Wiedział, co Linda ci zrobiła i wiedział, jak... jesteś dla mnie wyjątkowa. Więc przekupił Leo, żeby załatwił Lindę na staż bez mojej wiedzy”.